Reforma wymiaru sprawiedliwości: Czy nowa ustawa o biegłych sądowych to krok w dobrą stronę?
Zakończyły się konsultacje publiczne głośnego projektu Ministerstwa Sprawiedliwości. W branży pojawia się kluczowe pytanie: czy nowa ustawa o biegłych sądowych faktycznie uzdrowi polski wymiar sprawiedliwości, czy jedynie dołoży kolejną warstwę skomplikowanej biurokracji? Wnioski płynące ze środowiska prawniczego i eksperckiego niestety nie napawają optymizmem. Zamiast realnej recepty na przewlekłość postępowań, dostrzeżono w projekcie szereg niebezpiecznych luk.
Trzy największe „grzechy” nowej regulacji
Eksperci, izby zawodowe oraz sami sędziowie wskazują na poważne niedociągnięcia w zaproponowanych przepisach. Oto główne punkty zapalne, na które zwraca uwagę branża:
-
❌ Iluzoryczna certyfikacja: Zgodnie z projektem, zaledwie 15-osobowa Komisja Certyfikacyjna ma oceniać kwalifikacje około 13 tysięcy biegłych z najróżniejszych, wysoce specjalistycznych dziedzin. Izby zawodowe (w tym inżynierowie, architekci czy lekarze) słusznie alarmują – taka weryfikacja będzie miała charakter wyłącznie formalny, a nie merytoryczny.
-
❌ Problem biegłych zagranicznych: Projekt wciąż cierpi na brak spójnych procedur w tym zakresie. Niedawno w mediach przywołano drastyczny przypadek sprawy trwającej aż 19 lat z powodu braku lokalnego eksperta, w której opinia zagraniczna została odrzucona przez sąd apelacyjny ze względów czysto biurokratycznych.
-
❌ Ocena opinii przez sędziów: Sędziowie zostaną obarczeni obowiązkiem oceny „przydatności” opinii. Pojawia się jednak logiczne pytanie: jak sędzia, bez wykształcenia kierunkowego, ma merytorycznie ocenić zawiłe wyliczenia inżyniera budownictwa lub diagnozę medyczną? Stowarzyszenie „Iustitia” trafnie zauważa, że rolą sądu jest sądzenie, a nie administracyjna ocena warsztatu biegłych.
Nowoczesne wyzwania i alternatywne modele
Obecna forma projektu pozostawia również wiele do życzenia w kwestii nowoczesnych technologii. Przykładowo, nowa ustawa o biegłych sądowych wciąż zbyt mgliście reguluje niezwykle aktualną kwestię korzystania przez ekspertów ze sztucznej inteligencji (AI) podczas sporządzania opinii.
W odpowiedzi na te braki, w środowisku prawniczym pojawiają się ciekawe alternatywy. Jedną z nich jest postulat wprowadzenia modelu kontradyktoryjnego, w którym to same strony sporu powołują swoich biegłych, a ich specjalistyczne opinie ścierają się bezpośrednio na sali sądowej, co mogłoby znacznie przyspieszyć i urealnić proces oceny dowodów.
Dołącz do społeczności inżynierów!
-
LinkedIn WACETOB – codzienna dawka wiedzy dla profesjonalistów.
-
Facebook WACETOB – aktualności z życia firmy i branży.
Masz pytania dotyczące doboru odpowiedniego katalogu lub potrzebujesz profesjonalnej ekspertyzy? Skontaktuj się z nami bezpośrednio.